Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
61

61

W najbliższym czasie wstawię notkę z życia ale na razie nie kontaktuję, przesyłam więc list od Jezusa :)

Jak się czujesz? Musiałem napisać do Ciebie ten list, aby ci powiedzieć jak bardzo troszczę się o ciebie. Widziałem cię. Pamiętam wczoraj jak rozmawiałeś ze swoimi przyjaciółmi. Czekałem na ciebie cały dzień mając nadzieję, że porozmawiasz ze mną. Dałem ci zachód słońca, aby zakończył twój dzień i chłodny powiew wiatru, abyś mógł odpocząć, i czekałem... Nie przyszedłeś. To mnie zraniło, ale nadal cię kocham, ponieważ jestem twoim Przyjacielem. Widziałem cię śpiącego zeszłej nocy i chcąc dotknąć twoich oczu rozlałem światło księżyca na twoją twarz czekając, że po przebudzeniu porozmawiasz ze mną. Przygotowałem dla ciebie tak wiele prezentów. Ty jednak obudziwszy się, nie przemówiłeś do mnie ani słowem i ufny jedynie w swoje siły rozpocząłeś swój dzień. A ja w błękicie nieba, w zieleni traw, w koronach kwiatów, strumieniach górskich, kroplach deszczu, słałem ku tobie wyznanie:,, KOCHAM CIĘ". Ubrałem cię w ciepłe promienie słońca i nasyciłem powietrzem z zapachami natury. Moja miłość do ciebie jest głębsza niż ocean i większa od najgłębszej potrzeby twojego Serca. Proszę cię porozmawiaj ze mną. Proszę cię nie zapominaj o mnie. Chciałbym podzielić się z Tobą tyloma sprawami... Nie będę więcej ci przeszkadzał. To jest twoja decyzja. Wybrałem cię i ciągle czekam, ponieważ jestem twoim PRZYJACIELEM.KOCHAM CIĘ- JEZUS...

[by Ktoś, znalezione tutaj]

Natali 02.12.2008 ll 17:27:51 [Powrót] Jakieś przemyślenia?



szczerze powiedziawszy, to po tym liście jezus jawi mi się jako jakiś natrętny zboczeniec. ale i tak go lubię.
piotr 10.12.2008 ll 22:43:18
83-143-101-133.welnowiec.net | brak www IP: 83.143.101.133

No cóż... Nie mam pojęcia jaki to ma cel. Czytając to zaczęłam odczuwać pierwsze oznaki prania mózgu. Infantylna i przesłodzona bajeczka mająca na celu zwerbowanie kolejnego zombie, które będzie klepało zdrowaśki i wierzyło w każde słowo księdza. Po prostu tragedia.
Skoro przez Ciebie tak często przemawia Duch Święty, to radziłabym odstawić te grzybki co jesz, ewentualnie przestać wąchać klej. Bo jeśli zdarzają Ci się takie rzeczy...
Ewentualnie powinnaś była zostać już okrzyknięta świętą, bo potrzeba tylko trzech cudów do tego. A tu proszę, Duch Święty traktuje Cię jak swój prywatny megafon.
Ja do Was natchnionych katolików nic nie mam, ale jak dzisiaj się dowiedziałam, że Watykan sprzeciwił się projektowi ONZ przeciwko karom za homoseksualizm, to poczułam naglącą ochotę spalenia jakiegoś kościoła.
Skoro Wy się trzymacie średniowiecznych metod, to czemu ja nie miałabym raz się zniżyć do tego poziomu?
Otwartości na świat i własnego zdania życzę na przyszłość. Lepiej być indywidualistą, niż owcą w tłumie idącą na rzeź.

Foxglove
Foxglove 03.12.2008 ll 15:58:15
duv218.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.22.29.218

No ja to rozumiem, tak jak Ci napisałam. I tutaj nie widzę różnicy między moim a Twoim pojmowaniem istoty Ducha Świętego.
Ale powiedziałaś, że przez Ciebie często On przemawia: skąd w takim razie wiesz, że tak się dzieje? Kiedy wiesz, że mówisz Ty, a kiedy mówi przez Ciebie Bóg? Albo kiedy jesteś świadoma "natchnienia Duchem Świętym"?
Bo dla mnie to jest tak jakbym ja powiedziała, że wczoraj o godzinie 17.15, kiedy oznajmiłam mamie, że idę zjeść kromkę z nutellą, przemówił przeze mnie Elvis Presley xD (w czyśćcu nie ma nutelli, a Elvis miałby na nią dramatycznie ochotę)
I nie zrażaj się tą wypowiedzią, ja po prostu muszę zakwestionować kilka spraw, które wydają mi się absurdalne.
Lil 03.12.2008 ll 14:16:28
dve59.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.22.38.59

Aj, Lila, Lila... TO zostało napisane pod NATCHNIENIEM Ducha Świętego. Kiedy Bóg nie może dotrzeć do człowieka inaczej dociera przez słowa ludzi, przemawia przez nich. I ja tego nie wymyśliłam ani nie uwierzyłam nie myśląc - sama często przemawiam pod natchnieniem Ducha Św. tj. Duch Św. przemawia przeze mnie.

Mówię tylko o tym czego doświadczam, nie chce cię na siłę nawracać - wiem że kiedyś też do tego dojdziesz, jeśli tylko słuchasz swojego serca. :)

Dobrze, że jesteś, siostra :D
Mi-chan 03.12.2008 ll 13:01:28
zalogowany | http://stokrotka89.blog4u.pl IP: zalogowany

Interesuje mnie tylko, po co pisać takie listy?

Nie zrozum mnie źle, ale przecież wiadomo, że nie napisał tego Jezus, że to nie Jego słowa. Powiesz, że "zostały napisane pod wpływem Ducha Świętego, który jest również Jezusem".

Ale ja nadal nie mogę tego pojąć. Ten list brzmi fałszywie. Niczym tania zachęta do powrotu do Kościoła, tandetny sposób na wzbudzenie poczucia winy i żalu w innych, że nie zjawili się na niedzielnej mszy.

Jedyne w co wierzę to w to, że ktoś napisał tych kilkanaście słów w słusznej wedug niego intencji. Może jednak komuś to pomoże.
Lil 02.12.2008 ll 19:09:38
duk170.neoplus.adsl.tpnet.pl | brak www IP: 83.22.18.170